wtorek , Listopad 12 2019
Home / Nauka i Technologia / Samowola, wraki technologiczne, zniszczenia, ryzyko śmierci.

Samowola, wraki technologiczne, zniszczenia, ryzyko śmierci.

W mieście Siedlce, znajduje się wiele samozwańczych instalacji antenowych, jeszcze z czasów komuny i PRL’u, które zagrażają życiu i zdrowiu mieszkańcom miasta. Są to przerdzewiałe, mocno skorodowane, powyginane i źle zaprojektowane maszty, które w każdej chwili grożą katastrofą budowlaną. Niektóre są obrzydliwym koszmarem architektonicznym. Zdarzają się też ukryte anteny, które nie są na standardowe pasma dostępne dla cywilów. Czy może ktoś podsłuchuje Policję?

Zardzewiały maszt anteny.
Zardzewiały maszt anteny.

Administracja i zezwolenia.
Kilka lat temu, złożyłem podanie do Administracji osiedla, o zezwolenie na postawienie na kominku dachu, malutkiej antenki z plastiku o długości 30 cm. Miała ona służyć do odbioru Internetu. Otrzymałem pismo z Administracji, jak wygląda legalna procedura stawiania anten na dachu. Najpierw składamy podanie do Administracji i wpłacamy kaucję w wysokości kilku tysięcy złotych, na poczet ewentualnych zniszczeń na dachu. Później całą instalację, musi odebrać nadzór budowlany, składający się z wykwalifikowanych inżynierów. Łączny koszt takiej operacji mijał się z celem i zrezygnowałem z tego pomysłu. Jak to jest, że jeden stawia potężne konstrukcje, które już podczas instalacji są wadliwe technologicznie, a inni muszą zapłacić kilka tysięcy za malutką antenkę?

Czy ktoś musi zginąć, żeby ludzie przejrzeli na oczy?
Około 10 lat temu podczas wichury, z wieżowca, z 11 piętra, została wyrwana antena telekomunikacyjna jednego z lokalnych operatorów i spadła obok miejskiego przedszkola. Poniższe zdjęcie przedstawia maszt na bloku 4 piętrowym, po antenie został sam uchwyt. Głowna część anteny, zwana batem, urwała się na wietrze i spadła na ziemię. Wcześniej wisiała skrzywiona kilka lat. Była to antena 1/2 fali, a metalowy pręt, który spadł na ziemię, miał długość około 6 metrów. Na tym samym bloku, kilka lat temu, podczas wichury, oderwał się płat blachy o długości około 2 metrów i falował na wietrze jak flaga. Jak każdy dowolnie będzie sobie majsterkował na dachu, to nic dziwnego, że później są uszkodzenia i przecieki wody.

Urwana antena.
Urwana antena.

Kolejne zdjęcie przedstawia 11 piętrowy wieżowiec i antena 5/8 fali o długości około 7 metrów, z której 3/4 długości, urwała się i spadła na ziemię. Był to pręt metalowy około 6 metrów.

Urwana antena.
Urwana antena.

Moc i częstotliwość nadajników a zachorowalność na nowotwory:
Od dawna słyszy się o negatywnym skutku fal radiowych na nasze zdrowie. Fala radiowa skierowana na organizm żywy, powoduje wzrost prędkości poruszania się cząsteczek, co powoduje wzrost temperatury. Wzrost temperatury powoduje gotowanie się wody i ścinanie się białka w strukturach organicznych. Zjawisko to wykorzystywane jest w kuchenkach mikrofalowych. Wiązka o mocy około 500 do 1000 Wat, skierowana jest na produkt. Jest wiele protestów podczas stawiania masztów sieci komórkowych. Spróbujmy przeanalizować ten problem dzieląc różnego rodzaju nadajniki na grupy.
Według Polskich norm i standardów, nadajniki WIFI od sieci Internetowych w routerach domowych nie powinny przekraczać mocy 0,1 Wata. Nadajniki CB Radio mają maksymalną moc 4 Wat. Sieci komórkowe z tego co ja wiem, nie przekraczają 10 Wat na antenę. BTS na wyższych częstotliwościach zapewne mają mniej niż 10 Wat. Słuchawka smartfona, którą przykładamy do głowy to poniżej 4 Wat. Urządzenia krótkofalarskie, w zależności od licencji mają 10 Wat i do góry. No i powoli przechodzimy do realiów. W okresie, kiedy nie było telefonów komórkowych a popularną formą łączności było CB Radio, chodziły słuchy o dopalaczach mocy firmy ALAN, rzędu 500 Wat. W Siedlcach ludzie oficjalnie chwalili się dopalaczami krótkofalarskimi o mocy 1000 Watów. W Internecie, można w rozsądnych kwotach nawet dla szarego człowieka, dostać dopałkę na lampach, o mocy 3000 Wat. Jaką mamy pewność, że ktoś w bloku mieszkalnym, nie ładuje w zaropiałą starą antenę, źle zestrojoną, 1000 Wat a 5 metrów poniżej w mieszkaniu śpi bezbronne dziecko? Czy ktoś losowo sprawdza instalacje antenowe i urządzenia, pod względem zachowania norm i procedur? Czy komuś musi stać się krzywda, żeby ludzie przejrzeli na oczy? Zostaje wiele pytań bez odpowiedzi.

Zapraszamy do komentowania:

Złom technologiczny i zabójcze promieniowanie tuż nad naszymi głowami. Czy musi ktoś zginąć, zanim otworzycie oczy?…

Opublikowany przez SIEDLCE.TV Sobota, 7 lipca 2018